Czy kupujesz sprytnie?

Słowo „smart” – na polski tłumaczone jako „inteligentny” – od jakiegoś czasu robi oszałamiającą karierę. Jednym z terminów z takim przedrostkiem jest smart shopping. Czym są inteligentne zakupy? Smart shopping w największym skrócie można określić jako rozsądne zakupy. Jak podkreślają osoby przyglądające się temu zjawisku, wbrew pozorom nie polega ono na wyszukiwaniu najtańszych ofert. Inteligentny zakup to taki, który za minimalną kwotę zaspokoi potrzebę. Oznacza to więc, iż zakup bubla nie wchodzi w grę. Smart shopper szuka produktów i usług wysokiej jakości, jednak w konkurencyjnej cenie. Chęć zoptymalizowania relacji cena – jakość sprawia, iż podstawowym narzędziem smart shopperów są przeceny. Kiedyś polowanie na okazje wymagało ogromnego wysiłku – zbieranie informacji zazwyczaj związane było z koniecznością przemieszczania się od firmy do firmy, co wymagało czasu oraz nakładów finansowych. Internet zmienił to kompletnie, ponieważ dzięki sieci momentalnie i za darmo uzyskujemy dostęp do mnóstwa danych, w tym do stron agregujących przeceny i promocje. Ogromne znaczenie dla smart shoppingu ma również upowszechnienie się technologii mobilnych. Wraz z nimi smartfon stał się groźną bronią w ręku świadomego konsumenta. Dzięki smart shoppingowi na bieżąco mamy dostęp do informacji o zniżkach. Mobilny internet pozwala chociażby w każdej chwili sprawdzić aktualne kody rabatowe – nawet już w trakcie zakupów, czy to online, czy w stacjonarnym sklepie. Kody są bardzo prostą i przejrzystą formą korzystania z rabatów. Tyle teorii. Teraz, jak to wygląda w praktyce. Wiele osób jeszcze o tym nie wie, ale już jest smart shopperami. W ekonomii mówi się o czymś takim jak IQ zakupowe i według ostatnich badań u Polaków stoi ono na bardzo wysokim poziomie. Co raczej nie jest zbyt zaskakujące, inteligentne zakupy częściej są dokonywane przez osoby młodsze i z wyższym wykształceniem. Ciekawostką jest to, że większa liczba mężczyzn niż kobiet jest przekonana o tym, że dokonuje sprytnych...